21 marca 2019

Z „okna” Postulantki

Z „okna” Postulantki

Droga do Karmelu została mi otwarta dzięki ks. Piotrowi Dernowskiemu, który przyjeżdża
do sióstr ze stałą posługą celebrowania Eucharystii. Po raz pierwszy przyjechałam do klasztoru
w 2012 lub 2013 r., na ostatnim roku studiów, po obejrzeniu reportażu nakręconego z udziałem
sióstr z zakonów klauzurowych, m.in. sióstr ze Spręcowa, który ksiądz wyświetlił na spotkaniu wspólnoty. Ciekawość przerodziła się w coś więcej i zapragnęłam zobaczyć to miejsce. Eucharystia
w kaplicy, pierwszy widok kraty bardzo mocno dotknęły mojego serca, wywołały wielkie wzruszenie. Nie miałam wcześniej styczności z zakonami klauzurowymi. Wzruszenie minęło, ale wracało
za każdym razem, gdy ja wracałam do Karmelu – czy to na Eucharystię, czy krótszy lub dłuższy pobyt. Przez dłuższy czas myślałam, że jest to miejsce mojej ucieczki od świata, schronienia, odpoczynku, wyciszenia i podejmowania kolejnych decyzji. Nigdy nie rozeznawałam powołania zakonnego – od kiedy pamiętam szukałam i modliłam się o męża i szczęśliwą rodzinę. Zmiana przyszła na początku 2017 r. roku, po kolejnej zmianie pracy i podczas rozważania, czy mam nadal pozostać w Olsztynie. Klasztor w Spręcowie z miejsca modlitwy stał się opcją na dalszą drogę życia. Z pragnieniem rozeznania dalszej drogi życiowej pojechałam w czerwcu 2017 r. roku na rekolekcje do Dobrego Miasta, gdzie o. jezuita poradził mi sposoby rozeznawania oraz dodał odwagi do podjęcia dalszych decyzji. Skoro lata modlitwy i poszukiwania kandydata na męża nie skutkowały, to postanowiłam otworzyć się na inną drogę – drogę zakonną, której wcześniej nie brałam pod uwagę. Od lat szukałam miejsca, gdzie mogłabym służyć Panu Bogu, urzeczywistniać miłość, która otrzymuję od Niego. Patrzyłam na znajome małżeństwa i rodziny i zazdrościłam im konkretnego poświęcenia, celu ich życia. Długo w sercu nie umiałam się zgodzić na to, że Pan może dla mnie chcieć innej drogi,
niż małżeństwo – czułam się niegodna, aby być tylko dla Niego. A jednak moje plany, aby stać się akurat na miarę życia zakonnego – kolejne rekolekcje, dokończenie formacji, już mi nie wystarczały. To dobro, które przez lata pozwalało mi wzrastać i być szczęśliwą, odczuwałam jako „za mało”. Wydawało mi się wciąż, że za mało robię, daję, że marnuję cenny czas na sprawy o małym znaczeniu. Wybieram mniejsze dobro. W moim sercu zagościła pustka, której nic nie mogło napełnić, oprócz Boga. Często, myśląc o małżeństwie, nie mogłam w sercu ułożyć tego, że w moim życiu miałby być Jezus i ktoś jeszcze, mąż. Rozumowo wszystko wydawało mi się w porządku, ale w sercu czułam niezgodę. Natomiast, gdy pozwoliłam płynąć pragnieniom o zupełnie innym życiu, życiu
z Bogiem i dla Boga, te niezgodności ustąpiły. Wszystko zaczęło się składać w całość – ja zaczęłam się składać w całość, dotąd tak dla mnie tajemniczą. Czas zmagań ze sobą i własnym postrzeganiem siebie pokazał mi, że Pan Bóg nie ma względu na osoby i wybiera tak, jak Mu się podoba, a nie jak ja zasłużę czy się postaram. Jest Tajemnicą. Także po kolejnych rozmowach z s. Mistrzynią, a następnie ze wszystkimi siostrami pod koniec 2017 r., pozwolono mi podjąć próbę – aspiranturę w klauzurze od 7.02 do 7.05.2018 r. w Karmelu w Spręcowie. Ten czas pozwolił mi zmierzyć się z moimi wyobrażeniami o życiu w zakonie kontemplacyjnym oraz sprawdzić, jak ja się w nim odnajduję. Po odbytej aspiranturze wróciłam „do świata” na prawie trzy miesiące i 29 lipca 2018 r., we wspomnienie świętej Marty, wróciłam do Karmelu, aby rozpocząć postulat. Czasem łapię się na myśli, że wciąż nie mogę do końca uwierzyć, że tu jestem. Tyle dobra! Mocno mnie dotykają słowa Jezusa, że „każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy.” (Mt 19, 29). To, co początkowo wydawało się stratą, teraz odkrywam jako zysk. A jeszcze tyle do odkrycia!

Jeśli pragniesz pozostac z nami w kontakcie zapisz się
do naszego newslettera

e karmelsprecowo@wp.pl

Zgodnie z art. 13 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz. Urz. UE L 119 z 04.05.2016) informuję, iż: 1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Klasztor Sióstr Karmelitanek Bosych pod wezwaniem Trójcy Przenajświętszej i Bożej Rodzicielki Maryi, Spręcowo 53a, 11-001 Dywity; 2. posiada Pani/Pan prawo do żądania od administratora dostępu do danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz prawo do przenoszenia danych; 3. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego; 4. podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednakże odmowa podania danych uniemożliwi przesyłanie Pani/Panu wiadomości marketingowych.

Pomoc

Nasza Wspólnota utrzymuje się z pracy rąk własnych, ale nie jest samowystarczalna. Życie w ukryciu klauzury, poświęcone przede wszystkim modlitwie, nie byłoby możliwe bez życzliwości i pomocy ludzi dobrej woli. Dlatego dziękujemy Wam za każde wsparcie.


Dane naszego konta bankowego

Dane odbiorcy: Klasztor Siostr Karmelitanek Bosych, Spręcowo 53a, 11-001 Dywity

Dane banku: Bank Polska Kasa Opieki S.A.O/Olsztyn, ul. 1 Maja 10, 10-117 Olsztyn


Numer konta

PL 25 1240 1590 1111 0000 1451 7596

SWIFT Banku: PKOPPLPW